Aktualności

Robert Taht: Czy słyszeliście w hali jakichkolwiek Serbów? Bo ja nie!

Mimo bardzo dobrej gry i wspaniałego dopingu, reprezentacja Estonii uległa Serbom 2:3. – Zawsze zostaje niedosyt po przegranej 2:3, zdarza nam się to już po raz drugi na tym turnieju i w meczu z Polakami przyjdzie czas na to, aby to zmieni – powiedział po meczu Robert Taht.

pzps.pl: To był świetny mecz w wykonaniu pana zespołu, czego zabrakło aby pokonać reprezentację Serbii?

Robert Tacht (reprezentant Estonii): Myślę, że daliśmy z siebie wszystko w tym spotkaniu. Były takie momenty meczu, w którym Serbowie serwowali naprawdę świetnie i nie byliśmy w stanie sobie z tym poradzić. Wybierali dobre kierunki, wyłączali niektórych z nas z ataku i potem mogli ustawić dobry, szczelny blok. Uważam, że to był ich klucz do zwycięstwa. Mimo tego uważam, że możemy być z siebie dumni po tym spotkaniu, zawsze zostaje niedosyt po przegranej 2:3, zdarza nam się to już po raz drugi na tym turnieju i w meczu z Polakami przyjdzie czas na to, aby to zmienić.

Czy to spotkanie było podobne do meczu z reprezentacją Finlandii?

Wydaje mi się, że można tak powiedzieć. Oba mecze przegraliśmy w tym samym stosunku i w obu spotkaniach było naprawdę bardzo dużo walki i niesamowitych obron, długich wymian... Po raz kolejny też zabrakło nam czegoś w piątym secie, musimy w najważniejszych momentach meczu wywierać większą presję na przeciwniku, grać skuteczniej...

Po tych dwóch spotkaniach macie na koncie dwa punkty. Jak Pan ocenia szansę swojej drużyny na awans?

Niestety na tym turnieju nie liczą się punkty, a zwycięstwa. Aby myśleć o awansie, musimy pokonać Polaków w poniedziałek, wierzę że to możliwe, więc nie skreślałbym nas w tym turnieju.

Byłem bardzo zaskoczony frekwencją estońskich kibiców na trybunach. Czy siatkówka jest popularnym sportem w pana kraju?

Śmiało mogę powiedzieć, że tak. Ludzie świetnie się bawili, potrafią czerpać radość z meczu. Czy słyszeliście w hali jakichkolwiek Serbów? Bo ja nie! Myślę, że na meczu z reprezentacją Polski nasi kibice też się spiszą, jestem bardzo ciekaw tego kto będzie głośniejszy – Estończycy czy Polacy.

DMC Firewall is a Joomla Security extension!